Subsignal – Swimming Home

Płynąc do domu

I staliśmy tam, we dwoje, ramię w ramię, i nie rozmawialiśmy…

To nie istnieje
Lecz pozostanie
Żarliwy miraż
To jest jak sen
Gnając za światłem
Podnoszę głowę
Ku niezauważalnemu ciepłu

Byliśmy niewidzialni
Dla wszystkich dni, które przeminęły
Wyglądalibyśmy tak pięknie w tym życiu
Tak cudownie w tym życiu, moja droga

Byliśmy nierozerwalni
Zachowani w kadrze
Delikatni jak poranne chmury
Niczym rosa na liściu lotosu
Niczym rosa na liściu lotosu, moja droga

Uwięzieni w zalewającym monsunie
Nieprzeżytego istnienia
Lata poprzedziły lata
Wyobraziłem sobie nas wewnątrz tego
Nieoprawionego marzenia
Niczym muskające się zjawy
My nie istniejemy, bo
My nie istniejemy, moja droga

Miliony gwiazd
Miliony słońc
Obudźcie nas bez tych wspomnień
Miliony gwiazd
Miliony słońc
Rzućcie zbawcze światło na nasz sekretny świat

Duchy nocy
Szepcą nasze imiona
I będziemy żyć dalej w ich snach

Nie istniejemy
Ale będę się trzymał
Próbował odzyskać
Ustawimy się niczym słońce
I nawet nie poznasz mojej twarzy
Ty i ja, w ukryciu
Dopóki nie dopłyniemy do domu

Miliony gwiazd
Miliony słońc
Obudźcie nas bez tych wspomnień
Miliony gwiazd
Miliony słońc
Rzućcie zbawcze światło na nasz sekretny świat

Duchy nocy
Szepcą nasze imiona
I będziemy żyć dalej w ich steranych snach

TEKST: Markus STEFFEN
ALBUM: Paraiso (2013)
TŁUMACZENIE: Łukasz Jakubiak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

error: Content is protected !!!