The Gathering – Warszawa, Progresja, 21.09.2019

Występ grupy The Gathering udowodnił, że Holendrzy mają w Polsce grupę zagorzałych fanów, którzy nie dość, że potrafili zaśpiewać razem ze Silje Wergeland wiele tekstów, to stworzyli na koncercie doskonałą atmosferę. Mieszanka trip hopu, rocka gotyckiego i progresywnego znakomicie zabrzmiała w warszawskiej Progresji, niezależnie od tego, czy kompozycje pochodziły ze starszych albumów (wydanych w latach 90. How To Measure A Planet?, Nighttime Birds, Mandylion) czy tych nagranych już z Silje w składzie (Disclosure, The West Pole). Wszystko brzmiało dość spójnie i nie dało się odczuć zmian stylistycznych, jakie grupa przeszła przez właściwie 30 lat istnienia. Niewykluczone, że to zasługa faktu, że bracia René (gitara) i Hans (perkusja) Rutten, Frank Boeijen (klawisze) i Hugo Prinsen Geerligs (bas) grali ze sobą niemal od początku (Hugo miał 10 lat przerwy), a Silje występuje z nimi na tyle długo, że potrafiła się świetnie wkomponować w ten skład. Gdyby chcieć się bardzo czepiać, to może pominięcia w setliście urokliwego Afterwords (ostatni album studyjny, wydany w 2013 roku). Ale z drugiej strony, po co się czepiać?

 

Marek J. Śmietański

PS. Dziękujemy agencji HQ44 za akredytację foto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.