OMD – Warszawa, Progresja, 04.02.2020

Grupa OMD świętuje w tym roku 40-lecie istnienia, choć właściwie w lutym 40. urodziny obchodzi ich debiutancka płyta Orchestral Manoeuvres In The Dark. Nie powinno zatem dziwić, że na koncertach prezentuje głównie materiał z pierwszej połowy lat 80. Inna sprawa, że takie płyty, jak Organisation (1980), Architecture & Morality (1981) czy Junk Culture (1984) weszły na stałe do kanonu synthpopu. Skoro jubileusz, to na koncercie grupa powinna zaprezentować się w pełnym – niemal oryginalnym – składzie. Na scenie warszawskiej Progresji pojawił się zatem kwartet: Andy McCluskey (wokal, bas), Paul Humphreys (klawisze, wokal), Martin Cooper (klawisze, saksofon) oraz Stuart Kershaw (perkusja od 2015). Brytyjczycy są w świetnej formie, przede wszystkim lider grupy – Andy McCluskey – który szaleje na scenie jak nastolatek, wymachując rękoma niczym wiatrak, tańcząc bądź biegając z gitarą czy też wybijając dłońmi rytm na swojej klatce piersiowej (i nie szczędzi wcale przy tym siły). W przeciwieństwie do poprzedniej wizyty OMD w Warszawie, dzięki żywej perkusji i drugim klawiszom udało się muzykom odtworzyć niemal pełne brzmienie znane z płyt, zatem jubileusz należy uznać za wyjątkowo udany, tym bardziej że publiczność bawiła naprawdę wybornie…

Marek J. Śmietański

PS. Dziękujemy agencji fource.pl za akredytację foto.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.