Michael Romeo (2018) – War of the Worlds, Pt. 1

Wojna ze sztampą Grupa Symphony X, której Michael Romeo jest liderem, musiała chwilowo zrobić sobie przerwę.…

Spełnienie w kolorze

Myślałem, że ta plaża jest nasza
Że któregoś dnia spotkamy się wzdłuż jej wybrzeża
Ta przyszłość jest wykluczona
Odrzuciła mnie po tysiąckroć

To koniec, marzenie już odeszło
Jest poza moim zasięgiem
Utrzymuje mnie w całkowitym bólu

Musieli zmienić zasady gry
A może nigdy nie znałem jej reguł?
Wygraną miałem już w zasięgu ręki,
Lecz patrzyłem jak znika z zasięgu wzroku
Mogę spróbować zrozumieć samego siebie
Albo dowiedzieć się, co powstrzymało mnie od osiągnięcia celu
Chyba, że nie do końca taki był sens
Chodziło o to, by dorosnąć
Wystarczyło dorosnąć!

Co, jeśli nie ma powodu, by obwiniać się
za swoje lub cudze błędy?

Jeśli boję się świata spowitego w czerni i bieli,
To źle zrozumiałem przyczynę
Problemem jest obiektyw
Kwestią jest perspektywa
Perspektywa!

A co, jeśli nie ma powodu, by obwiniać się
za swoje lub cudze błędy?

Nigdy więcej zaciemnionych okien
Wybieram życie w kolorze
Bez żadnych wymówek i strachu
Będę żył w kolorze!

Od nowa stawiam czoło rzeczywistości
Z pełnią możliwości
Mogę zmienić swój punkt widzenia
Będę żył w kolorze!
Nigdy więcej obwiniania się!
Będę kowalem swojego losu!
Wzniecę płomień!
I będę żył w kolorze!

Mogę spróbować chwycić świat
I skierować go w stronę moich potrzeb
Ale to tylko częściowa odpowiedź
Piękno skryte jest w opadaniu i wznoszeniu się
To łaska naszych pomyłek,
O ile spoglądamy na nie z otwartymi oczami

Uświadom sobie, że nie ma powodu,
By siebie obwiniać
Pozwól temu odejść i otwórz szeroko oczy
Poddaj się opadaniu i wznoszeniu się
Niech ogarnie cię, gdy upadasz,
By móc znowu powstać

Szerszy zasięg rozświetla dzień
Wzmacnia go kolorem
Hojnością lepszej drogi
Jest życie w kolorze
Od nowa stawiam czoło rzeczywistości
Z pełnią możliwości
Mogę zmienić swój punkt widzenia
Będę żył w kolorze!
Nigdy więcej obwiniania się!
Będę kowalem swojego losu!
Wzniecę płomień!
I będę żył w kolorze!

Nieskrępowany przez ciemność
Nieograniczony przez czerń i biel
Świat zostaje rozświetlony
Zobaczę kolor
W jednym lub wielu życiach
Każda chwila będzie arcydziełem
Wybieram tę wizję
I będę żył w kolorze

Kolorze!
Będę żył w kolorze!
Kolorze!

TEKST: Nick VAN DYK
ALBUM: Long Night’s Journey into Day (2018)
TŁUMACZENIE: Łukasz Jakubiak

Redemption (2018) – Long Night’s Journey into Day

Dobra zmiana? W szeregach Redemption nastały kolejne zmiany. W trakcie pracy nad płytą The Art of…

Fates Warning (2018) – Live Over Europe

Europo witaj nam… Ojcowie chrzestni prog metalu wciąż nie zwalniają tempa. W ciągu ostatnich pięciu lat…

Jinjer + Sinoptik/Carnal/Minetaur – Warszawa, 19.06.2018

W miniony wtorek, kiedy fani piłki kopanej przeżywali niezbyt udany debiut polskiej kadry na tegorocznym Mundialu,…

Subsignal (2018) – La Muerta

Danse macabre Nie od dziś wiadomo, że Subsignal to grupa powstała na gruzach niemieckiego Sieges Even,…

Traces to Nowhere (2018) – Up to the Sun

Pierwsze koty za płoty Warszawska formacja Traces To Nowhere, która wydała wcześniej dwa minialbumy – kolejno…

Plus czy minus

Dusza dąży do wzniesienia się ponad
(Dusza dąży do wniesienia się ponad)
Ale rutyna sprowadza ją w dół
(Sprowadza w dół)
Umysł pragnie otworzyć się szeroko
(Umysł pragnie otworzyć się szeroko)
Ale presja może go zatkać

Od nagrobka zniszczonych marzeń
Aż do szczytu fałszywych wierzeń
Od schłodzonego żelaznego rdzenia
Aż do schodów
Które prowadzą do bram nieba

Od góry
Do dołu
Jeśli nie ma różnicy
Od góry
Do dołu
Lewitujmy pomiędzy plusem a minusem
Ze wszystkimi grzechami, które ludzie posiadają
Obojętność musi być śmiertelna
Decyduj!

Rozłóż się na dobro i zło
Podziel chaos i porządek
Odseparuj ciepło od zimna
Rozdziel światło od ciemności
Plus czy minus

Żadnej dwoistości
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Nie będzie dwóch biegunów
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Nie będzie dwóch biegunów
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Żadnej dwoistości
Wizja tego, co prawdziwe, nie krystalizuje się

Znajdź odpowiedzi na niezadane pytania
Nie pomijaj luk
Plus czy minus?

Żadnej dwoistości
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Nie będzie dwóch biegunów
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Nie będzie dwóch biegunów
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Żadnej dwoistości
Wizja tego, co prawdziwe, nie krystalizuje się

Minus… Plus… Plus… Minus…
Minus… Plus… Plus… Minus…
Minus… Plus… Plus… Minus…
Minus… Plus… Plus… Minus…
Minus! Plus! Plus! Minus!
Minus! Plus! Plus! Minus!
Minus! Plus! Plus! Minus!
Minus! Plus!

TEKST: Tatiana Shmayluk
ALBUM: Cloud Factory (2014)
TŁUMACZENIE: Łukasz Jakubiak

TesseracT (2018) – Sonder

Żywiołowo, acz treściwie Po bezpłciowym Polaris (2015) Brytyjczycy nacierają z kolejnym, czwartym już, albumem studyjnym zatytułowanym…

Mit zapisany na wodzie

Pomyślałem, że to
Mogłoby mieć jakiś sens
Myślałem, że to coś znaczy

A na zewnątrz dwa tańczące liście
Skręcają się i zawijają
Chłodną wiosną w Paryżu

I pomyślałem, że twa miłość
Mogłaby sprawić, że ciemność choć odrobinę się rozjaśni
I pomyślałem, że twa miłość
Mogłaby uczynić ten ciężar trochę lżejszym

Pewne miejsce tak ciepłe
Zaciszne i nieskalane
Jak się tam dostaliśmy?

I wydaje się, że to było niedawno
Kiedy niespodziewany deszcz
Kazał nam zasłonić żaluzje

Pomyślałem, że twa miłość
Mogłaby sprawić, że ciemność choć odrobinę się rozjaśni
Pomyślałem, że twa miłość
Mogłaby uczynić ten ciężar trochę lżejszym

Ukrywamy otchłań w naszych sercach
Jest tam sekret – mroczny i budzący grozę
Którego nigdy nie oddamy
Aż do dnia
Kiedy wszystkie obietnice spłoną w ogniu

A kiedy wszystkie drzwi zostaną zamknięte
Wszystkie akordy zostaną wygrane i wszystkie pieśni zaśpiewane
Odwrócimy nasze twarze w stronę słońca
Wciąż marząc o kolejnym kruchym micie
Gdzieś tam, kiedyś

Pomyślałem, że twa miłość
Mogłaby sprawić, że ciemność choć odrobinę się rozjaśni
Pomyślałem, że twa miłość
Mogłaby uczynić ten ciężar trochę lżejszym

Pomyślałem, że to
Mogłoby mieć jakiś sens
Myślałem, że to coś znaczy

A na zewnątrz dwa tańczące liście
Skręcają się i zawijają
W miejscu, do którego nie należą…

TEKST: Markus STEFFEN
ALBUM: The Beacons of Somewhere Sometime (2015)
TŁUMACZENIE: Łukasz Jakubiak

Kamelot (2018) – The Shadow Theory

Haven 1.5 W 2012 roku, wraz z dołączeniem Tommy’ego Karevika do składu, Kamelot rozpoczął kolejny rozdział…

Auri (2018) – Auri

Ze skrajności w skrajność Auri, czyli najnowszy projekt Tuomasa Holopainena, miał zadebiutować kilka lat temu, jednakże…

error: Content is protected !!!