Metallica – Whenever I May Roam

Wędruję, dokądkolwiek mogę (…a droga staje się moją oblubienicą) …a droga staje się moją oblubienicą Wyrzekłem…

Spełnienie w kolorze

Myślałem, że ta plaża jest nasza
Że któregoś dnia spotkamy się wzdłuż jej wybrzeża
Ta przyszłość jest wykluczona
Odrzuciła mnie po tysiąckroć

To koniec, marzenie już odeszło
Jest poza moim zasięgiem
Utrzymuje mnie w całkowitym bólu

Musieli zmienić zasady gry
A może nigdy nie znałem jej reguł?
Wygraną miałem już w zasięgu ręki,
Lecz patrzyłem jak znika z zasięgu wzroku
Mogę spróbować zrozumieć samego siebie
Albo dowiedzieć się, co powstrzymało mnie od osiągnięcia celu
Chyba, że nie do końca taki był sens
Chodziło o to, by dorosnąć
Wystarczyło dorosnąć!

Co, jeśli nie ma powodu, by obwiniać się
za swoje lub cudze błędy?

Jeśli boję się świata spowitego w czerni i bieli,
To źle zrozumiałem przyczynę
Problemem jest obiektyw
Kwestią jest perspektywa
Perspektywa!

A co, jeśli nie ma powodu, by obwiniać się
za swoje lub cudze błędy?

Nigdy więcej zaciemnionych okien
Wybieram życie w kolorze
Bez żadnych wymówek i strachu
Będę żył w kolorze!

Od nowa stawiam czoło rzeczywistości
Z pełnią możliwości
Mogę zmienić swój punkt widzenia
Będę żył w kolorze!
Nigdy więcej obwiniania się!
Będę kowalem swojego losu!
Wzniecę płomień!
I będę żył w kolorze!

Mogę spróbować chwycić świat
I skierować go w stronę moich potrzeb
Ale to tylko częściowa odpowiedź
Piękno skryte jest w opadaniu i wznoszeniu się
To łaska naszych pomyłek,
O ile spoglądamy na nie z otwartymi oczami

Uświadom sobie, że nie ma powodu,
By siebie obwiniać
Pozwól temu odejść i otwórz szeroko oczy
Poddaj się opadaniu i wznoszeniu się
Niech ogarnie cię, gdy upadasz,
By móc znowu powstać

Szerszy zasięg rozświetla dzień
Wzmacnia go kolorem
Hojnością lepszej drogi
Jest życie w kolorze
Od nowa stawiam czoło rzeczywistości
Z pełnią możliwości
Mogę zmienić swój punkt widzenia
Będę żył w kolorze!
Nigdy więcej obwiniania się!
Będę kowalem swojego losu!
Wzniecę płomień!
I będę żył w kolorze!

Nieskrępowany przez ciemność
Nieograniczony przez czerń i biel
Świat zostaje rozświetlony
Zobaczę kolor
W jednym lub wielu życiach
Każda chwila będzie arcydziełem
Wybieram tę wizję
I będę żył w kolorze

Kolorze!
Będę żył w kolorze!
Kolorze!

TEKST: Nick VAN DYK
ALBUM: Long Night’s Journey into Day (2018)
TŁUMACZENIE: Łukasz Jakubiak

The Alan Parsons Project – The Turn Of A Friendly Card

Powrót szczęśliwej karty 1. Powrót szczęśliwej karty (część pierwsza) Mają poważne miny i sztucznie błyszczące łańcuchy…

Peter Gabriel – Here Comes The Flood

Nadchodzi potop Gdy noc zapada Sygnały radiowe stają się wyraźniejsze Te wszystkie dziwne zjawiska, Jak wczesne…

Deep Purple – Pictures Of Home

Wspomnienia z domu Słyszę przejmujący krzyk Z wysokiej góry I tylko echo odpowiada Bo nikogo tu…

Katie Melua – Sailing Ships From Heaven

Żaglowce z niebios A ona nad samym morzem na fisharmonii grała Śpiewając „Boże chroń USA i…

Plus czy minus

Dusza dąży do wzniesienia się ponad
(Dusza dąży do wniesienia się ponad)
Ale rutyna sprowadza ją w dół
(Sprowadza w dół)
Umysł pragnie otworzyć się szeroko
(Umysł pragnie otworzyć się szeroko)
Ale presja może go zatkać

Od nagrobka zniszczonych marzeń
Aż do szczytu fałszywych wierzeń
Od schłodzonego żelaznego rdzenia
Aż do schodów
Które prowadzą do bram nieba

Od góry
Do dołu
Jeśli nie ma różnicy
Od góry
Do dołu
Lewitujmy pomiędzy plusem a minusem
Ze wszystkimi grzechami, które ludzie posiadają
Obojętność musi być śmiertelna
Decyduj!

Rozłóż się na dobro i zło
Podziel chaos i porządek
Odseparuj ciepło od zimna
Rozdziel światło od ciemności
Plus czy minus

Żadnej dwoistości
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Nie będzie dwóch biegunów
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Nie będzie dwóch biegunów
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Żadnej dwoistości
Wizja tego, co prawdziwe, nie krystalizuje się

Znajdź odpowiedzi na niezadane pytania
Nie pomijaj luk
Plus czy minus?

Żadnej dwoistości
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Nie będzie dwóch biegunów
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Nie będzie dwóch biegunów
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Żadnej dwoistości
Wizja tego, co prawdziwe, nie krystalizuje się

Minus… Plus… Plus… Minus…
Minus… Plus… Plus… Minus…
Minus… Plus… Plus… Minus…
Minus… Plus… Plus… Minus…
Minus! Plus! Plus! Minus!
Minus! Plus! Plus! Minus!
Minus! Plus! Plus! Minus!
Minus! Plus!

TEKST: Tatiana Shmayluk
ALBUM: Cloud Factory (2014)
TŁUMACZENIE: Łukasz Jakubiak

Yes – Changes

Zmiany Przechodzę pewne zmiany Już nigdy nie będę taki sam Zrobiłaś coś, co mnie dotknęło I…

Jamie Cullum – 21st Century Kid

Dzieciak XXI wieku Szukam sposobu, w jaki mogę Cię informować Ponieważ w codziennych sprawach stajesz się…

Mit zapisany na wodzie

Pomyślałem, że to
Mogłoby mieć jakiś sens
Myślałem, że to coś znaczy

A na zewnątrz dwa tańczące liście
Skręcają się i zawijają
Chłodną wiosną w Paryżu

I pomyślałem, że twa miłość
Mogłaby sprawić, że ciemność choć odrobinę się rozjaśni
I pomyślałem, że twa miłość
Mogłaby uczynić ten ciężar trochę lżejszym

Pewne miejsce tak ciepłe
Zaciszne i nieskalane
Jak się tam dostaliśmy?

I wydaje się, że to było niedawno
Kiedy niespodziewany deszcz
Kazał nam zasłonić żaluzje

Pomyślałem, że twa miłość
Mogłaby sprawić, że ciemność choć odrobinę się rozjaśni
Pomyślałem, że twa miłość
Mogłaby uczynić ten ciężar trochę lżejszym

Ukrywamy otchłań w naszych sercach
Jest tam sekret – mroczny i budzący grozę
Którego nigdy nie oddamy
Aż do dnia
Kiedy wszystkie obietnice spłoną w ogniu

A kiedy wszystkie drzwi zostaną zamknięte
Wszystkie akordy zostaną wygrane i wszystkie pieśni zaśpiewane
Odwrócimy nasze twarze w stronę słońca
Wciąż marząc o kolejnym kruchym micie
Gdzieś tam, kiedyś

Pomyślałem, że twa miłość
Mogłaby sprawić, że ciemność choć odrobinę się rozjaśni
Pomyślałem, że twa miłość
Mogłaby uczynić ten ciężar trochę lżejszym

Pomyślałem, że to
Mogłoby mieć jakiś sens
Myślałem, że to coś znaczy

A na zewnątrz dwa tańczące liście
Skręcają się i zawijają
W miejscu, do którego nie należą…

TEKST: Markus STEFFEN
ALBUM: The Beacons of Somewhere Sometime (2015)
TŁUMACZENIE: Łukasz Jakubiak

Bobby McFerrin – Simple Pleasures

Proste przyjemności No dalej, zaśpiewaj to teraz Zaśpiewaj to ze mną teraz Bobby, powiedz im brachu…

Tracy Chapman – Before Easter

Przed Wielkanocą Mogę błagać Błagać o pieniądze Mogę kłamać i oferować swoje ciało Sprzedawać to, co…

error: Content is protected !!!