Krio-szok*

Cena, jaką zapłaciliśmy
Za życia, które zdradziliśmy
Spływa po nas
Kiedy obracamy się w gwiezdny pył

Ta chwila w czasie
Moje życie się zderza
Rodzi się z nieba
Ten świat żąda życia

Życia, którego szukaliśmy…

Unosząc się w ciszy
Cena, jaką płacimy
Zaczyna się od bezgranicznego bólu
Przebudzeni po to, by umrzeć
Dla nowego życia

Słyszę jak krzyczą…
Widzę jak krwawią…

Krew w moich oczach
Zniekształca światło
Załamuje mój umysł
Moja skóra, skrystalizowana
Me zmysły czują
Lecz ból staje się silniejszy
Tylko osłabnięcie
Daje mi możliwość
Zapomnienia

Życia, którego szukaliśmy…

Tańcząc w ciszy
Cena, jaką płacimy
Zaczyna się od bezgranicznego bólu
Przebudzeni po to, by umrzeć
Dla nowego życia

Słyszę jak krzyczą…
Widzę jak krwawią…

Przybyliśmy z gwiazd
Z nadzieją w oczach
Przeznaczenie jest kłamstwem
Moja skóra, skrystalizowana
Me zmysły czują
Lecz ból staje się silniejszy
Tylko osłabnięcie
Daje mi możliwość
Zapomnienia

Moją jedyną nadzieją jest śnić
O tym, że nigdy nie poznałam cierpienia

Cena, jaką zapłaciliśmy
Za życia, które zdradziliśmy
Spływa po nas
Kiedy obracamy się w gwiezdny pył

Światy, których szukaliśmy
Zostały zapomniane
Moje komórki w odwrocie
Odrywają się od siebie

Moje kości
Sparaliżowane
Ból
Wzmocniony
Nie przybyłam tu, by umrzeć
Za nowe życie
Rozbita pamięć
O twarzach i imionach
Istotę przeznaczenia
Rozpoczyna oczyszczenie

Słyszę jak krzyczą…
Widzę jak krwawią…

Cena, jaką zapłaciliśmy
Za życia, które zdradziliśmy
Spływa po nas
Kiedy obracamy się w gwiezdny pył

TEKST: David HOLCH
ALBUM:  Progenitor (2016)
TŁUMACZENIE: Łukasz Jakubiak
*) W tym przypadku reakcja ludzkiego organizmu na proces hibernacji (krio-snu), który spowalnia procesy życiowe;
**) Mechina od 2011 roku cyklicznie wydaje albumy, które tworzą spójną historię science fiction zatytułowaną As Embers Turn To Dust. Autorem całości jest wokalista grupy – David Holch. Na opowieść składają się wydawnictwa: Conqueror (2011), Empyrean (2013), Xenon (2014), Acheron (2015), Progenitor (2016) oraz As Embers Turn To Dust (2017). Zespół ma jeszcze na koncie dwa krążki niezwiązane z sagą: debiut w postaci The Assembly of Tyrants (2005) oraz EP-kę Tyrannical Resurrection (2007).

Musical Testimony 13 – Trey Gunn

Siedem śmiertelnych grzechów, siedem dróg do zwycięstwa, siedem diabelskich ścieżek do nieba…* TREY GUNN – amerykański…

Wciąż pozostają

Tak bardzo chciałem to powiedzieć
Lecz żadne słowa tego nie wyrażą
Uczucia były silne
A ja byłem jeszcze słaby

Więc byliśmy tam ponownie
Tragicznie i absurdalnie
Dusząc się przy każdym wierszu
I każdym ostatnim słowie

Kilka stron ze starego pamiętnika
Zakurzona półka, nieprzeczytana historia
Wszystkie te słowa i wspomnienia
Czy wśród was jest ktoś, kto pozostał dla mnie?

Nie!

I ta zanikająca pamięć
Nie może przysłonić bólu
Kiedy głos zamilknie
Słowa wciąż pozostaną

I te lata, które się oddalają
Nie zatrzymają ulewy
Kiedy złudzenia znikną
Prawda wciąż pozostanie

Kilka linijek z długiego monologu życia
Umierający głos w jednej części tej harmonii
Wszystkie te słowa i wspomnienia
Czy wśród was jest ktoś, kto pozostał dla mnie?

Nie!

I ta zanikająca pamięć
Nie może przysłonić bólu
Kiedy głos zamilknie
Słowa wciąż pozostaną

I te lata, które się oddalają
Nie zatrzymają ulewy
Kiedy złudzenia znikną
Prawda wciąż pozostanie

Krańcowy moment jasności
Dotyk, spojrzenie, ostatnie przeprosiny
Wszystkie te słowa i wspomnienia
Czy wśród was jest ktoś, kto pozostał dla mnie?

Nie!

I ta zanikająca pamięć
Nie może przysłonić bólu
Kiedy głos zamilknie
Słowa wciąż pozostaną

I te lata, które się oddalają
Nie zatrzymają ulewy
Kiedy złudzenia znikną
Prawda wciąż pozostanie

Gdzie jest droga?
Gdzie jest kierunek?
Zawsze rozłożone ramiona
Ponad ochroną?
Gdzie jest nadzieja?
Gdzie jest śmiech?
Dzikie zimowe marzenia
Z wiecznym szczęściem?

Głęboko w nocy
Po najciemniejszych przestworzach
Szukam znaku lub jakiegoś dalekiego światła
Krzyk wciąż niepostrzeżenie
Powtarza każdy wiersz
I każde ostatnie słowo

One pozostaną, one pozostaną
Wciąż pozostaniecie
Wszystkie te słowa i wspomnienia
I wszystko, co było dla mnie
One pozostaną, one pozostaną
Wciąż pozostaniecie

I oto jestem ponownie
Tragiczny i absurdalny
Powtarzający każdy wiersz
I każde ostatnie słowo…

TEKST: Jim MATHEOS
ALBUM:  Disconnected (2000)
TŁUMACZENIE: Łukasz Jakubiak

Stali bywalcy tamtych prywatek…

Przez kilka miesięcy kończącego się roku zwiedzający Muzeum Historii Miasta Łodzi mieli okazję podziwiać wystawę czasową…

Jacek Kawalec śpiewa Joe Cockera – Hybrydy, Warszawa, 10.12.2016

Kilka dni temu w warszawskim klubie Hybrydy odbył się niezwykły koncert, który poświęcony został zmarłemu 2…

Jacek Kawalec – wywiad

Muzyczne twarze Jacka Kawalca Jacek Kawalec do niedawna był znany głównie jako aktor teatralny, filmowy i…

Czesław Śpiewa – Wytwórnia, Łódź, 01.12.2016

Konia z rzędem temu, kto nie mając żadnych ku temu przesłanek, przewidziałby jak dobrze można się…

Julia Pietrucha – Wytwórnia, Łódź, 30.11.2016

Julia Pietrucha jest doskonałym przykładem, że jak się bardzo chce, to można…. Jakiś czas temu aktorka…

Agnieszka Chylińska – Wytwórnia, Łódź, 06.11.2016

Pod koniec października rozpoczęła się trasa koncertowa Agnieszki Chylińskiej, która po 7 latach przerwy wydała nowy…

Leonard Cohen – You Want It Darker

Chcesz żeby było mroczniej Jeśli Ty rozdajesz karty Ja już nie mam żadnych szans Jeśli Ty…

Agnes Obel – Stary Maneż, Gdańsk, 11.11.2016

Jedna z recenzji niedawno wydanej płyty Agnes Obel Citizen Of Glass (2016) rozpoczynała się określeniem “Muzyka…

Łaska

Po omacku bezradnie szarpię się w ciemności
Znikam jak prawda,
o której wiedziałam
Bezsilnie zmierzam w kierunku świtu
Splątane wstęgi wokół mojego pasa
uniemożliwiają mi odejście

Nadszedł czas, by się pożegnać
Boże z niebios, uratuj mą duszę!
Potrafię uspokoić twe udręki
Jestem ogniem, gdy ty jesteś popiołem
Potrafię rozwiązać wszystkie wstęgi
Wyrwać wstyd z twojej ręki
Jestem silna, gdy jesteś słaby
Ofiaruj mi noc, zamienię ją w dzień

Ciemne mieszkania bez okien
Zaintronizowane w tajemnicy,
o której nikt nie wie
Fałszywe uśmiechy skryte w mroku
Chronią cię
przed ponurą rzeczywistością tego świata

Nadszedł czas, by odpuścić
Spojrzeć w kierunku jutra
Daj mi nadzieję, daj mi wiarę
Daj mi ciszę, daj mi spokój
Daj mi siłę, by powiedzieć tak
Będziemy walczyć – ty i ja
Jestem silna, gdy jesteś słaby
Ofiaruj mi noc, zamienię ją w dzień

Jestem ogniem, a ty jesteś ciemnością
Uncją twego blasku
Mogę ugasić wszystkie nasze udręki
Wiem, że do wieczności
zło i dobro są słowami,
których nie zrozumiesz

Nadszedł czas, by się pożegnać
Boże z niebios, uratuj mą duszę!
Potrafię uspokoić twe udręki
Jestem ogniem, gdy ty jesteś popiołem
Rozpaczliwie walczysz w tej bitwie
Jesteś pusty, a ja jestem wszystkim
Jestem silna, gdy jesteś słaby
Ofiaruj mi noc, zamienię ją w dzień

Nadszedł czas, by się pożegnać
Boże z niebios, uratuj mą duszę!
Potrafię uspokoić twe udręki
Jestem ogniem, gdy ty jesteś popiołem
Potrafię rozwiązać wszystkie wstęgi
Wyrwać wstyd z twojej ręki
Jestem silna, gdy jesteś słaby
Ofiaruj mi noc, zamienię ją w dzień

TEKST: Stefan Brisland FERNER, Emma HÄRDELIN
ALBUM:  6 (2016)
TŁUMACZENIE: Łukasz Jakubiak

Wersja studyjna

Po omacku bezradnie szarpię się w ciemności
Znikam jak prawda,
o której wiedziałam
Bezsilnie zmierzam w kierunku świtu
Splątane wstęgi wokół mojego pasa
uniemożliwiają mi odejście

Nadszedł czas, by się pożegnać
Boże z niebios, uratuj mą duszę!
Potrafię uspokoić twe udręki
Jestem ogniem, gdy ty jesteś popiołem
Potrafię rozwiązać wszystkie wstęgi
Wyrwać wstyd z twojej ręki
Jestem silna, gdy jesteś słaby
Ofiaruj mi noc, zamienię ją w dzień

Ciemne mieszkania bez okien
Zaintronizowane w tajemnicy,
o której nikt nie wie
Fałszywe uśmiechy skryte w mroku
Chronią cię
przed ponurą rzeczywistością tego świata

Nadszedł czas, by odpuścić
Spojrzeć w kierunku jutra
Daj mi nadzieję, daj mi wiarę
Daj mi ciszę, daj mi spokój
Mogę wyleczyć wszystkie rany,
gładząc grzesznie twoje włosy
Jestem silna, gdy jesteś słaby
Ofiaruj mi noc, zamienię ją w dzień

Jestem ogniem, a ty jesteś ciemnością
Uncją twego blasku
Mogę ugasić wszystkie nasze udręki
Wiem, że do wieczności
zło i dobro są słowami,
których nie zrozumiesz

Nadszedł czas, by się pożegnać
Boże z niebios, uratuj mą duszę!
Potrafię uspokoić twe udręki
Jestem ogniem, gdy ty jesteś popiołem
Rozpaczliwie walczysz w tej bitwie
Jesteś pusty, a ja jestem wszystkim
Jestem silna, gdy jesteś słaby
Ofiaruj mi noc, zamienię ją w dzień

Nadszedł czas, by odpuścić
Spojrzeć w kierunku jutra
Daj mi nadzieję, daj mi wiarę
Daj mi ciszę, daj mi spokój
Daj mi siłę, by powiedzieć tak
Będziemy walczyć – ty i ja
Jestem silna, gdy jesteś słaby
Ofiaruj mi noc, zamienię ją w dzień

Nadszedł czas, by się pożegnać
Boże z niebios, uratuj mą duszę!
Potrafię uspokoić twe udręki
Jestem ogniem, gdy ty jesteś popiołem
Potrafię rozwiązać wszystkie wstęgi
Wyrwać wstyd z twojej ręki
Jestem silna, gdy jesteś słaby
Ofiaruj mi noc, zamienię ją w dzień

error: Content is protected !!!