Jinjer + Sinoptik/Carnal/Minetaur – Warszawa, 19.06.2018

W miniony wtorek, kiedy fani piłki kopanej przeżywali niezbyt udany debiut polskiej kadry na tegorocznym Mundialu,…

Plus czy minus

Dusza dąży do wzniesienia się ponad
(Dusza dąży do wniesienia się ponad)
Ale rutyna sprowadza ją w dół
(Sprowadza w dół)
Umysł pragnie otworzyć się szeroko
(Umysł pragnie otworzyć się szeroko)
Ale presja może go zatkać

Od nagrobka zniszczonych marzeń
Aż do szczytu fałszywych wierzeń
Od schłodzonego żelaznego rdzenia
Aż do schodów
Które prowadzą do bram nieba

Od góry
Do dołu
Jeśli nie ma różnicy
Od góry
Do dołu
Lewitujmy pomiędzy plusem a minusem
Ze wszystkimi grzechami, które ludzie posiadają
Obojętność musi być śmiertelna
Decyduj!

Rozłóż się na dobro i zło
Podziel chaos i porządek
Odseparuj ciepło od zimna
Rozdziel światło od ciemności
Plus czy minus

Żadnej dwoistości
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Nie będzie dwóch biegunów
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Nie będzie dwóch biegunów
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Żadnej dwoistości
Wizja tego, co prawdziwe, nie krystalizuje się

Znajdź odpowiedzi na niezadane pytania
Nie pomijaj luk
Plus czy minus?

Żadnej dwoistości
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Nie będzie dwóch biegunów
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Nie będzie dwóch biegunów
Wizja tego, co prawdziwe, krystalizuje się
Żadnej dwoistości
Wizja tego, co prawdziwe, nie krystalizuje się

Minus… Plus… Plus… Minus…
Minus… Plus… Plus… Minus…
Minus… Plus… Plus… Minus…
Minus… Plus… Plus… Minus…
Minus! Plus! Plus! Minus!
Minus! Plus! Plus! Minus!
Minus! Plus! Plus! Minus!
Minus! Plus!

TEKST: Tatiana Shmayluk
ALBUM: Cloud Factory (2014)
TŁUMACZENIE: Łukasz Jakubiak

Siad, zostań, obrót

Siad, zostań, obrót!

Wypuścili na wolność krwawe stado
Dzikie, czarne psy stają się wściekłe
Słyszę bestię tuż za moimi plecami
Czuję smród unoszący się z jej pyska

Wycie berserków
Z każdą uniesioną łapą
Są czerwone od krwi

Marsz kundli stratuje ich własną prawdę
W pogoni za białymi krukami
Nie będzie wytchnienia dla tych, którzy odważą się sprzeciwić
Jedna droga, jedna przeszłość, jedna prawda

Lojalne psy – niezawodne narzędzie
Robią to, do czego zostały wyszkolone
Z umysłami pełnymi zjaw
Złymi duchami przeszłości

Szaleństwo w końcu powróci
Kiedy ich jedzenie się skończy
Pies będzie łaknął psa
Pazury połamią kości

Pazury połamią kości…

Ten, kto okazuje nieposłuszeństwo
Nauczy się brutalnej lekcji o kościach i kamieniach
Twoja różnica poglądów doprowadziła do sprzeciwu
A to podstawowa umiejętność do zdobycia

Siad, zostań, obrót!

Marsz kundli stratuje ich własną prawdę
W pogoni za białymi krukami
Nie będzie wytchnienia dla tych, którzy odważą się sprzeciwić
Jedna droga, jedna przeszłość, jedna prawda

Jedna droga, jedna przeszłość, jedna prawda!
To nie jest droga, to nie jest przeszłość, to nie jest prawda!
To nie moja droga, nie moja przeszłość, nie moja prawda!

Zjedzone zostało mięso tych,
Którzy podnieśli prawą łapę
Stado zniknęło
Pożarło się nawzajem

Pożarło się nawzajem!

TEKST: Tatiana SHMAILYUK
ALBUM: King of Everything (2016)
TŁUMACZENIE: Łukasz Jakubiak
error: Content is protected !!!